Z cyklu „Gdy pytają nas…”
„Panie, a co ten balast ma w środku?”,
Odpowiadamy: Nasze balasty są wypełniane metalowymi odpadami poprodukcyjnymi (prościej: metalowy złom).
„A dlaczego w środku nie ma betonu tak jak u innych?”
Odpowiadamy: Zajmujemy się produkcją wyrobów z metalu, dlatego dostęp do tego typu odpadów mamy stały, wystarczy wrzucić i gotowe, beton trzeba najpierw przygotować, co wiąże się z czasem,ale również i kosztami.
Ponadto, stosunek objętości do wagi wypada korzystniej dla odpadów poprodukcyjnych. Przy wymiarach naszych balastów użycie betonu nie dałoby pożądanej wagi – odpady metalowe mają mniejszą objętość.
„Czy można samemu odjąć/dodać obciążenie?”
Odpowiadamy: Klapę balastu można bez problemu odkręcić samemu. W razie potrzeby można samodzielnie wyjąć część odpadów. Dokładanie obciążenia jednak robią Państwo na własną odpowiedzialność – odpowiadamy za balasty wypełnione przez nas do określonej wagi. Jeśli balast 500 kg uda się Państwu dociążyć np. do 600 kg i ulegnie on zniszczeniu (urwą się zaczepy, itp.), wówczas nie ponosimy odpowiedzialności.
A.M.
